ImStrongHoldImDoingWatchYouSay

czwartek, 20 czerwca 2024

ALBUM 2 // Pierwszy raz w księżym młynie

o czerwca 20, 2024 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

wtorek, 18 czerwca 2024

ALBUM 2 // TU MNIE CHRCILI WŁADYSŁAWOWO

o czerwca 18, 2024 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

GIVE ME EVERYTHING WHAT I NEED ... COME TO ME WHY THE WILD WAYA ?? // COMERCIAL CARTOON WORKING

o czerwca 18, 2024 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Komentarze (Atom)

ALBUM 2 // Pierwszy raz w księżym młynie

Szukaj na tym blogu

  • Strona główna

O mnie

Moje zdjęcie
Strachy na lachy - dodekafonia
Miała twarz niewinnej kujonicy I dołeczki na policzkach Powiem wam to w wielkiej tajemnicy Jaka z niej to zawodniczka Nawet gdy strzelała focha Piękna była z niej kobieta Moja śmierć niebieskooka Gładkie kropki na jej plecach Zawiązywały życie me na supły Gdzieś tak w okolicy stycznia Ma najsłodsza śmierć ujutna Nawet mi nie powiedziała Że od dzisiaj nie ma jutra Aż zleciałem w dół z obłoków Muszę się do tego przyznać Ślepą plamkę mam na oku I co noc zasypiam w bliznach Śmierć moja zwabiła wiatr w niedomknięty słoik Potem śmierć zasiała mak - wiatr się ukoił Ten wiatr - on do kolan jej padł
Wyświetl mój pełny profil

Zgłoś nadużycie

Motyw Okno obrazu. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum bloga

  • czerwca 2024 (4)